W tym roku mieliśmy już Kolędę i odwiedziny mikołajowe teściów...

Gotuję makaron jedynia al dente, Lena uwielbia za to jeść surowy:


Moja siostra Anielka?!


Grudzień w całości z Mieczem. Najpierw cudowny koncert, potem zgromadzenie dyskografii i wielkie czekanie na nową płytę...


Mój ulubiony kącik kuchenny...

Mąż, by sprawiać sobie i żone radość zakupił...
W 30 minut stworzyłam taki oto wianek adwentowy:

WŁAŚNIE ZOBACZYŁAM I POSŁUCHAŁAM ZUZY Z "SZYCIE JEST PIĘKNE" W DDTVN I NIE MOGĘ WYJŚĆ Z ZACHWYTU. A MASZYNA NA POWYŻSZYM ZDJĘCIU ŚWIADCZY TYLKO O TYM, ŻE SZYCIE TO CUDOWNY SPOSÓB NA ŻYCIE!!! DO MASZYN KOCHANE! (najbardziej zachwyca mnie mój szyjący mąż:)