wtorek, 29 maja 2007

remont

w mieszkaniu
w głowie
w ogóle
wogóle

Grocha właśnie tanczy w brzuchu.
siedzę na nowej wykładzinie w pustym pokoju i wklepują tę notkę.

piątek, 25 maja 2007

25.05.2007r. początek...

Tygodnia dwudziestego szóstego.

Barierą stanowiącą o możliwości przeżycia wcześniaków jest rozwój płuc. Choć ukształtowały się już w 19. tygodniu ciąży, dopiero teraz zaczynają wytwarzać surfaktant – substancję, która wyścieła pęcherzyki płucne od środka i zapobiega ich sklejaniu się (dzięki niej pęcherzyki – nawet nie wypełnione powietrzem – nie zapadając się jak sflaczałe baloniki).
Dziecko zaczyna gromadzić pod skórą zasoby tłuszczu, ale nadal jest chudziutkie i drobniutkie: mierzy 23 cm i waży około 900 g.


dziś usg. zmierzyliśmy główkę (w normie) kregosłup (w normie) brzuszek (w normie) policzyliśmy wszystkie paluszki, serce rozwija się prawidłowo, rączki machały przez cały czas "hej mama hej". usteczka otwarte jakby chciały cmokać już teraz. no i moja panna lub kawaler to dalej zawstydzone lub jajcarskie dziecko. od początku pokazuje kto tu rządzi. siedzi sobie po turecku a stópkami zasłania ten szczegół o który wszyscy pytają. próbowaliśmy podejrzeć całkiem z boku i nadal na 80% to kobietka ale kto to wie! no więc Lena oki, robisz sobie jaja z nas, lub zwyczajnie trzymasz w niepewności. i już uwielbiam ten Twój charakterek! moja kochane maleństwo!
Grocha waży - 861 g
Grocha mierzy - 25 cm
Grocha tancerka moja mała!
takie małe dziś święto mam przyszłej mamy.

czwartek, 24 maja 2007

tupanie jeża przy grocie...

posiedziałam wczoraj w ramach kryzysu na ławce przy grocie wśród jeży żab i ptaków.
oddychałam głęboko.
Grocha skakała jak szalona, biedna nie wiedziała o co mamie chodzi.
kiedyś jej powiem.
póki co nie opanowałam jeszcze cyrku:
-jedna osoba w kuchni prosi mnie żeby było fajnie miło wesoło i bez interesów i spraw poważnych.
-druga za pięć minut na odwrót mówi mi o rzeczach poważnych ważnych i interesujących.
-trzecia opieprza za złe zachowanie.
Przepraszam panowie i panie nie ROZ-TROJĘ SIĘ żeby wszystkim dogodzić!

środa, 23 maja 2007

o czekaniu na ciebie

czasem złota zasada życia chwilą zawodzi
w głowie i tak tęsknota
czasem miewam omamy i zwidy
klucz w drzwiach przekręca się
co piętnaście minut
stojąc pod prysznicem patrzę w okienko
w drzwiach - czy zapala się światło
czekam na moją miłość
a miłość światło zapala
nadzieja uczy czekać
pomaleńku

wtorek, 22 maja 2007

22 dzień maja 2007r.

jestem rano nieprzytomna. może to długa wczorajsza burza mózgów, wymiana zdań i pomysły w stowarzyszeniu. pomysły na sierpień które mnie nie dotyczyć raczej nie będą. na sierpień mam zaplanowaną akcję mojego życia.
rano powiększone leciuchno konto mnie ucieszyło. mam na oku torbę z carry, ale mam też zapotrzebowanie na inne rzeczy w związku z powiększającym się brzuchem. ot dylematy dnia dzisiejszego - kupić torbę czy biustonosz czy majtecki w kropecki które by brzucha nie uciskały... do czego ja się doprowadziłam?
ludzie są najlepszymi balsamami. moja droga Elficy w porannej rozmowie na gg przy kawie. Katya pisze, że wpadnie jutro a KF dzwoni żeby powiedzieć coś co mnie uspokaja, w sensie bardziej dobija ale nie mam już tych właśnie wyrzutów sumienia, które długo mnie męczyły. piszę sms`a do osoby którą cenię szanuję lubię... może się odezwie.
a wszystko to bo ... muszę jeszcze trochę odstawić te słupki wykresy tabelki czyli wnioski z ankiet pracy numer cztery. no jak mi się nie chce.... to nawet nie wiecie.

wniosek dnia: życie jest nieustanną opresją, a mistrzem jest ten, kto pomoże przejść drugiemu człowiekowi, przejść przez nie z godnością.

poniedziałek, 21 maja 2007

21.05.2007r. www.podtulem.pl

najbardziej to lubię jak mąż mnie porywa niespodziewanie na weekend. pakujemy się w 15 minut, kupujemy po drodze bułki i kefir i jedziemy. sobotnio wylądowaliśmy na Tule. to takie małe ciche łąkowe miejsce botaniczne. pokój w odnowionym nie do pomyślenia schronisku rewelacyjny. cena noclegu dość wysoka ale za to ze śniadaniem! co nas zaskoczyło bardzo mile dopiero rano. wieczorna ławka, piwo, zapach przekwitających bzów i rozmowy. niedziela z kocykiem na Równicy, lodach w Wiśle i spacerze pod Białym Krzyżem. placki w Masali. trzy długie wieczory na Prison Break. ktoś może nas poratować - bo nam się płyty z filmem skończyły! i takie weekendy to nasza dwójka uwielbia. trójka - Grocha wczoraj o północy postanowiła się z nami pobawić. tańczyła w zawrotnym tempie zmieniając pozycję, wystawiając główkę dupkę i na koniec ułożyła się w poprzek pod piersiami i tak do szóstej rana przespała. ubóstwiam tą naszą szaloną trójkę!

piątek, 18 maja 2007

18.05.2007r. początek...

Tygodnia dwudziestego piątego

Wcześniaki urodzone w szóstym miesiącu ciąży wspomagane najnowocześniejszą aparaturą są już w stanie przeżyć. Dzięki rozwojowi medycyny udaje się ratować coraz młodsze maluchy.
W 25. tygodniu ciąży twoje dziecko waży 700 g i mierzy 22 cm.


targa mnie żeby kupić już łóżeczko i waniennkę z odpływem. targa mnie żeby już była nowa farba na ścianach groszkowo-oliwkowa i okno bez firany a za to z bambusową roletą. na ścianie obok okna zdjęcie dziecka z serduchem z puzzli mini. i szafka drewniana w kolorze jaskrawej zieleni. i wykładzina mięciutka i ... na Grocha jeszcze zaczekamy jakiś czas. niech nam rośnie duży zdrowy okrąglutki...

update po południu

po powrocie do domu głodna zjadłam 4 pajdy chleba razowego z metką łososiową i ugotowałam garnek kompotu rabarbarowego.

update sobota rano

nasze juwenalia polegały na 5 godzinnym serialu Prison Break do późna oj późna. dziś czuję się lekko skacowana katarem i blaskiem monitora. alem ciekawa co dalej... a dziś mąż wymyślił kwiatowy Tul więc zaraz jedziemy.

a jak Wy się bawicie?

czwartek, 17 maja 2007

dziś polecam a rzadko coś polecam:

Bar wegetariański MASALA w Rybniku. ul. Powstańców 16a czynny pon-sb 10-tej do 20-tej w nd 12-20.
Krzysztof Synowiec wraz z Justyną otwierając knajpę taką jak Masala sprawili, że ... o plackach ziemniaczanych z serem i maślanką nie zapomina się tak szybko, tybetańskie pierogi momo są boskie a herbata masala ta po indyjsku jest wyśmienita. bazyliszki i springrollsy rozpływają się w ustach a lasagne`a ze szpinakiem sprawia, że kubki smakowe szaleją. jabłko w cieście soczyste a banan w naleśniku ma niepowtarzalny smak. klimat knajpy jedyny w swoim rodzaju, kolorystyka i oryginalna muzyka w tle są atutami numer jeden. no i zapach potraw... oj polecam!


10018689_100_4410.jpg

10018687_100_4411.jpg

10018691_100_4409.jpg

10061006_100_4422.jpg

10061008_100_4420.jpg

wtorek, 15 maja 2007

15.05.2007r.

bywają dni kiedy prawie zapominam o moim stanie. biegam po urzędach, robię sprawozdania w stowarzyszeniu, zakupy, organizuję spotkania itd.
bywają też takie jak dzisiejszy. skupiam całą uwagę na Groszku, rozmawiamy sobie, głaszczemy brzuch balsamem. dzisiejsze zakupy:


10018275_100_4419.jpg

niedziela, 13 maja 2007

13.05.2007r.

sobota wczoraj. Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy "Wielikąt" Staw Świerkloch, Lubomski i Syryński.

9971681_100_4351.jpg

9971682_100_4333.jpg

9971683_100_4337.jpg

9971684_100_4324.jpg

9971686_100_4339.jpg

9971687_100_4388.jpg

9971688_100_4336.jpg

9971691_100_4307.jpg

9971712_100_4393.jpg

9971689_100_4372.jpg

9971680_100_4375.jpg

9971711_100_4406.jpg

piątek, 11 maja 2007

11.05.2007r. początek...

Tygodnia dwudziestego czwartego.

Dziecko wypełnia już całą jamę macicy, ledwo może się odwrócić – choć waży tylko 550 g i mierzy 21 cm. Ćwiczy mięśnie: rozpycha się, boksuje, kopie, tupie, czasami fika koziołki. Na hałas reaguje niepokojem, głośne dźwięki mogą przebudzić je ze snu, ale reakcja na bodziec nie jest jeszcze natychmiastowa.
Możesz zacząć notować okresy aktywności i czuwania maleńkiego człowieczka – po porodzie może być podobnie.


jak piszę ten dwudziesty czwarty to sama nie umiem uwierzyć. jak ten czas goni. zaczynamy ostatni tydzień szóstego miesiąca. przed nami badania krzywej cukrowej i usg które uprosiłam u lekarza za dwa tygodnie. oglądamy z jk film "w łonie matki" i najchętniej to by się już pogłaskało malutką twarzyczkę, pogilgało stópki i zacałowało małe paluszki. życie we mnie które wypełnia już spory kawał miejsca. nasze kochane cudowne maleństwo. co do okresów aktywności to nie wiem jak to będzie po drugiej stronie lustra ale od 3 tygodni regularne pobudki o 6tej rano, południowe rozmowy-koziołkowo-fikające z mamą, o 4tej po południu obowiązkowa wymiana szturchańców no i 11ta przed północą ukołysanie do snu poprzez fiestę mexicanę. wczoraj wystraszyłam się do tego stopnia, że po powrocie do domu przez bite pół godziny nie mogłam zatrzymać płaczu. Groch tak się odwrócił, że przez dobre 8 minut pielęgniarka nie mogła odszukać tętna. dla mnie te 8 minut trwało milion czasu strachu i trzymało długo długo. a może ten aparat był do dupy? w każdym bądź razie tak już będzie chyba zawsze - i nie zrozumie tego uczucia ten kto nie jest w ciąży i ten kto nie ma dzieci.

to co odchylamy rąbek rzeczywistości dwupaku?


9941043_100_4239_1.jpg

środa, 9 maja 2007

09.05.2007r.

normalnie to biegam załatwiam jeżdżę pracuję śmieję się i wogóle pełnia energii. ale bywają takie dni jak wczoraj, senność, zmęczenie i wtedy brzucho rośnie w oczach, ciąży dość znacznie. piersi obrzmiałe, Groszek tak jakby chciał wypłynąć na zewnątrz, lekki szum w głowie, blizna pooperacyjna swędzi niemiłosiernie.
ale...
ktoś rozpieszcza mnie naleśnikami
ktoś kołysze mnie to snu
ktoś uśmiecha się do mnie z samego rana

"jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?"

poniedziałek, 7 maja 2007

poniedziałkowo siódmo majowo roku 2007

jako żem żona przykładna to zaraz z rana ugotowałam zupę ogórkową i ser biały pomieliłam z cynamonem, żółtkiem, wanilią i ugotowałam makaron ala rurki. nie ukrywam, że już mi kubki smakowe tańczą. Groch we mnie też. wogóle to sobie myślę, że to będzie radosne, genialne i wogóle the beściackie dziecko. w sumie po takich rodzicach!
słońce za oknem a ja znad monitora nie wyjdę raczej do końca maja. właśnie udało mi się skończyć projekt o starości i samotności, szybko musiałam biec po papier do drukarki i kiedy drukarka wypluła ostatnią stronę triumfalnie zjadłam kinder bueno. a co. teraz szybko zabieram się za motywację, motyw, kontrolę i zarządzanie zasobem ludzkim (buhaha). po to żeby potem skończyć o bezrobociu i dopracować kulturę firmy i wogóle.
nie nie miesza mi się to wszystko. a wręcz ostatnio uwielbiam to robić.
Trójka dziś z Paryża. i nie ukrywam chciałabym tam z Grochem kiedyś może. a wogóle dziś śniłam, że moja córka latała cały dzień w jednym papmersie bo nie mogłyśmy w zupełnie obcym mieście kupić pieluchy! zgroza.
rano było wizyta u bardzo swojskiego chłopa w gminie, z informacji uzyskanych zadowolona nie jestem. po południu czekam na telefon miłego pana z gminy numer 2. zobaczymy. a wieczorkiem pożegnanie z Angelą która wybywa z rodziną do kraju na literkę H. jakoś mi dziś się smutno zrobiło.
poza tym ok.

niedziela, 6 maja 2007

06.05.2007r. niedzielnie.

no więc znowu wydaje mi się, że całkiem nieprzypadkowo trafiam na jego głos. kiedy tak siedzę z boku i patrzę na Jej Twarz to czuję, że jest to dla mnie najbezpieczniejsze miejsce na ziemi. że nie ma drugiego takiego miejsca w moim życiu. żaden dom i żadne mieszkanie, żadne miasto i żaden szczyt góry. dom gdzie ściany są z miłości a sufit z nadziei. głos dziś o miłości. o ciężkiej pracy nad nią. o tym, że tylko ta miłość jest szczera, która do bólu, która do końca. tylko ta, która przynosi blizny na twarzy. która wyciska łzy te dłogoschnące. nie ta prosta, łatwa, miła, przyjemna. nie wtedy kiedy uciekam, rezygnuję, przerażam się i odchodzę. ale wtedy kiedy kocham ponad wszystko! czy potrafię kochać właśnie taką miłością tego, który siedzi w pokoju obok?

czy kochasz?
pokaż mi swą twarz.
czy jest ona pełna blizn?
poduszka po nocy zostawia mnóstwo
śladów na policzku.
cóż dopiero żywy człowiek.
czy kochasz?


mojemu jedynemu

sobota, 5 maja 2007

04.05.2007r. początek...

Tygodnia dwudziestego trzeciego

Wyglądem i zachowaniem twoje dziecko przypomina już noworodka. Zwinięty w kłębek mierzy 20 cm, po wyprostowaniu nóżek – 30 cm. Ale waga, którą osiąga w tym tygodniu (450g) to zaledwie 1/8 przeciętnej wagi noworodka. Mimo, że zwiększyła się ilość podściółki tłuszczowej, dziecko nadal jest szczuplutkie, pomarszczone, pokryte ciemnymi włoskami i białawą mazią płodową.

i inne źródło:

Dzidziuś. Niektórzy naukowcy twierdzą, że nienarodzone dzieci czują, gdy rodzice uprawiają seks. Opublikowane w Skandynawii w 1986 r. wyniki badań wykazały, że ich serduszko zwalnia lub przyspiesza pracę, gdy mama ma orgazm. Czy to z powodu ruchów podczas stosunku? Czy dlatego, że podczas szczytowania kurczy się macica? A może poprzez łożysko nadbiega fala endorfiny, hormonu przyjemności?

Ty. Według brytyjskich badań co trzecia kobieta w ciąży pomiędzy 4. a 7. miesiącem odczuwa większy pociąg seksualny i doświadcza silniejszych niż wcześniej orgazmów. Czy dotyczy to również Ciebie?

Nasza rada. Jeśli zauważysz u siebie lub u partnera zmniejszone zainteresowanie seksem, porozmawiajcie o tym. Wiele par niemal przestaje w tym czasie współżyć, ale po porodzie wszystko wraca do normy. Jeszcze będzie przepięknie!


mogłabym jeść męża łyżkami łóżkowymi.

środa, 2 maja 2007

czasem śmiech czasem łzy słońce deszcz i my...

ewa, lat 29; po trzech latach pod jednym dachem z mężem, którego nigdy nie było w domu oraz teściami (ludzi z wyższych sfer dla których była nikim) diagnoza - silna nerwica z elementami schizofrenii paranoidalnej. dziewczyna nie wytrzymała; nie obudziła się po dawce leków jaką sobie utorowała drogę do lepszego życia.
nie będę komentować. boję się.

i rodzina. niedzielne zamki, pałace, trawy, rzepaki, mąż, żona, zesrawy i gularze. uwielbiam nas takich. śmiech nadki, zapach dymu i ciepło ogniska. ogniska rodzinnego. nie będę komentować. tak lubię.


9731662_100_4163.jpg
ziemia opolska

9730311_100_4137.jpg
magnolie

9730304__mg_0649.jpg
Pałac Ballestremów w Pławniowicach
9731652__mg_0647.jpg

9730303__mg_0665.jpg
ślimaki paczyńskie

9731655__mg_0680.jpg
zamek w Toszku

9730306__mg_0685.jpg
ruiny pałacu książąt opolskich w Strzelach Opolskich


9730307_img_0711.jpg
Moszna

9731657_100_4177.jpg
gollll....

9731650_100_4183.jpg
najlepiej wnuczka bawi się z dziadkiem

9731649_100_4192.jpg
jak ich nie kochać za ognisko i kiełbachy.

update

3 maja 2007r.
odśpiewana dziś Bogurodzica w kościele, ciarki na plecach, chwilo dobra trwaj.