
czwartek, 18 marca 2010
wiosna w głowie w sercu w duszy... gra...
wiosna to jedyne słowo, które każdemu w głowie gra.
nie pamiętam kiedy ostatnio tak na nią czekałam z utęsknieniem.
przygotowania do Świąt Wielkanocnych trwają, te fizyczne i duchowe.
hoja zakwitła mi w 22 miejscach.
wianki kurki i kicajce same się układają pod igłą.
żyć nie umierać.
byle do wiosny...
czyli za pare dni!
wtorek, 23 lutego 2010
wiosna wiosna wiosna
Lena dziś wprawiła mnie w osłupienie (zresztą pozytywne), bo skąd Ona bierze takie rzeczy?! Uszyłam jej opaskę, bo jak w niedzielę w trakcie mszy zauważyła u koleżanki taką fioletową to nie umiała wyjść z zachwytu. Więc po powrocie od Babci czekała na nią jej własna w czerwoną kratkę. Założyła ją i ... MAMUSIU TERAZ CEBA Z SZAFY WYJĄĆ JAKĄŚ APASZKĘ I PRZYWITAĆ WIOSNĘ!
WIOSNA U NAS POWITANA!



WIOSNA U NAS POWITANA!



Więc wyjęłam z szafy wiosenne buty, zakupione miesiąc temu. Doczekamy się by je założyć?


Poza tym szyjemy lale.

I czekamy na wiosnę!



Poza tym szyjemy lale.

I czekamy na wiosnę!

UPDATE
Muszę o tym wspomnieć bo mój szacunek do sklepu LM znowu wzrósł. Pamiętacie jak pisałam o materiale w słonie, co zapłaciłam za metr a dostałam trzy? Więc ostatnia moja wizyta w LM zakończyła się tym, że za 15 zł kupiłam materiał w słonie 2 metry szer 1,50!!! Chciałam dokupić go Lenie na pikowaną narzutę na łóżko, Pani przeszukała magazyn i oznajmiła, że go już nie ma ale mogę kupić za 15 zł resztę z wystawy - 2 metry. W zasadzie materiał nie różni się niczym, ani nie jest wyblakły ani brudny:)
c o d r u g i g ł u p i m a s z c z ę ś c i e
Pani w zaufaniu powiedziała, że w najbliższą sobotę jak przyjadę po 15tej to ona będzie na zmianie i da mi znać, które materiały zostały jedynie na wystawie:)
a poza tym śpiewamy:
KAŻDY WSCHÓD SŁOŃCA CIEBIE ZAPOWIADA
NIE POZWÓL NAM PRZESPAĆ PORANKA!!!
Muszę o tym wspomnieć bo mój szacunek do sklepu LM znowu wzrósł. Pamiętacie jak pisałam o materiale w słonie, co zapłaciłam za metr a dostałam trzy? Więc ostatnia moja wizyta w LM zakończyła się tym, że za 15 zł kupiłam materiał w słonie 2 metry szer 1,50!!! Chciałam dokupić go Lenie na pikowaną narzutę na łóżko, Pani przeszukała magazyn i oznajmiła, że go już nie ma ale mogę kupić za 15 zł resztę z wystawy - 2 metry. W zasadzie materiał nie różni się niczym, ani nie jest wyblakły ani brudny:)
c o d r u g i g ł u p i m a s z c z ę ś c i e
Pani w zaufaniu powiedziała, że w najbliższą sobotę jak przyjadę po 15tej to ona będzie na zmianie i da mi znać, które materiały zostały jedynie na wystawie:)
a poza tym śpiewamy:
KAŻDY WSCHÓD SŁOŃCA CIEBIE ZAPOWIADA
NIE POZWÓL NAM PRZESPAĆ PORANKA!!!
niedziela, 21 lutego 2010
Kraków Wieliczka Bochnia
Jesteśmy w trakcie cyklu pt "zwiedzamy kopalnie". Jakiś czas temu zwiedziliśmy 2 kopalnie srebra a w ten weekend kopalnie soli. Zostanie nam jeszcze kopalnia węgla.
Piątkowo Kraków przywitał nas deszczem, wodą, kałużami, brudem i mokrym śniegiem. Trzeba było w trybie natychmiastowym kupić Lenie ocieplane kalosze. Reszta spaceru przebiegła już w miarę sucho.
Piątkowo Kraków przywitał nas deszczem, wodą, kałużami, brudem i mokrym śniegiem. Trzeba było w trybie natychmiastowym kupić Lenie ocieplane kalosze. Reszta spaceru przebiegła już w miarę sucho.

Nocleg na poddaszu w PokojachKrakowskich Maniana na Placu Sikorskiego jak widać na zdjęciu (nawet Świnkę Peppę Lena mogła obejrzeć), udany bo hostel godny polecenia.

Zwiedzanie kopalń, gdzie sucho i ciepło (+14 st C) to dobry sposób na zimę:)


Cena biletu do Wieliczki to 50zł ale cudów tam dokonali bez dwóch zdań. Sale balowe, knajpa, restauracja itp.


Lena podziwiała z bliska grę świateł.

Bochnia, choć mniejsza, ma ciekwsze oferty - mega zjeżdżalnia, boisko, sale sypialne itp.

środa, 17 lutego 2010
zazdroski
środa, 10 lutego 2010
W głowie...
sobota, 6 lutego 2010
sok :)
Ponieważ co jakiś czas trzeba robić coś innego, niż codzienny rytuał "dnia świra"; postanowiliśmy kupić sokowirówkę i:
10 kg jabłek
10 kg marchewki
10 kg selera
10 kg pietruszki
10 kg buraków
10 kg pomarańczy
10 kg grapefruita
20 sztuk kiwi
(JK po wyjściu ze sklepu z wózkiem jak z warzywniaka, już miał banana na twarzy:)
potem rozpoczęło się dzieło:
10 kg jabłek
10 kg marchewki
10 kg selera
10 kg pietruszki
10 kg buraków
10 kg pomarańczy
10 kg grapefruita
20 sztuk kiwi
(JK po wyjściu ze sklepu z wózkiem jak z warzywniaka, już miał banana na twarzy:)
potem rozpoczęło się dzieło:




Subskrybuj:
Posty (Atom)
















