poniedziałek, 24 lipca 2006

24.07.2006r

(po obejrzeniu „X-Men: Ostatni bastion (X-Men 3)” no i „Piraci z Karaibów” wniosek mamy jeden – piraci to nawet sobie stanąć obok x-men`ów nie mogą! ostatni bastion jest perfekcyjny, zabawny, szalenie zwrotna akcja, stroje, efekty specjalne, muzyka, wszystko absolutnie dograne. a piraci – obleśny (wiadomo krakon czy jak mu tam), ciągnący się jak niekończąca się opowieść, żadnych przystojniaków, pare hałasów które niby miały wzbudzić strach, i wszędzie woda i obleśne stwory.)

U mnie regulowanie fizjologiczne; dochodzenie do normy; szaleństwo hormonów; płacze i głupawki na przemian; mam wyrozumiałego współtowarzysza tego wszystkiego co się dzieje lipcowo. Czuję, że wdzięczność to za małe słowo. To za mało. Mamy już pierwsze sny październikowe. Mamy za sobą ważne spotkanie. Siedziałam na przeciwko i ... brak jest słów jak wtedy czułam się dziwnie a jednocześnie dobrze; raz jak mała dziewczynka a raz jak dorosła kobieta która wie czego chce.

Z wniosków ostatnich: pieniądze to potęga, moc; są jak nóż – można im pokroić chleb i zrobić komuś krzywdę; to nie pieniądz jest winny, ważne jest to, co człowiek z nim robi.

A poza tym tutaj i tutaj można zobaczyć nasze zdjęcia.

7 komentarzy:

mary pisze...

zdjecia cudne szczegolnie Alpy Julijskie a Nadia BOSKA :).
sny pazdziernikowe tez na pewno bedą cudne, a najpewniej już są takowe :)

a ja wrocilam i jestem PRZE SZCZESLIWA :)*

cuda-wianki pisze...

Piękne zdjęcia

DD pisze...

Stula, dzis nastukam mejla wieczorkiem :* dzieki za cierpliwosc :)

PT pisze...

i Ty ich wczęśniej nie pokazywałaś?
cudne!

andalo pisze...

piękne fotki. I te Twoje na łonie przyrody, i mała Nadka w szydełkowej czapeczce, i góry i w ogóle wszystko! październik będzie nie tylko pełen cudownych snów, przede wszystkim będzie pełen cudownych wydarzeń :)

olga pisze...

tylko czas reguluje pewne sprawy.
a zdjęcia boskie. a miejsca piękne.
co do pieniądza - zgadzam się!

Elik pisze...

Śliczne zdjęcia!! I aż zatęskniło mi się do Julijek, i wspomnienia wróciły. Wiesz, w tej Słowenii to chyba byłyśmy w tych samych miejscach :) A Nadia jest słodka. :))